Wysokie Taury
trekking z psem
z widokiem na Venedigergruppe

Wysokie Taury z psem

Muhs Panoramaweg to wspaniały panoramiczny widok na trzytysięczniki Grupy Venediger!

Ta trasa ze względu na swój wysokogórski charakter oferuje dawkę sporego przewyższenia, a tym samym zmęczenia, które rekompensowane jest niezapomnianymi widokami. To jeden z najpiękniejszych okrężnych szlaków turystycznych w Tyrolu Wschodnim, a dzięki umiarkowanej trudności, dostępny jest także dla początkujących alpejskich wędrowców. Jeśli chcesz zobaczyć z bliska okazałą panoramę szczytów z Grupy Venediger musisz wybrać się na całodniową wycieczkę trasą Muhs Panoramaweg. Zachęcamy do wyjścia na trasę odpowiednio wcześnie, by mieć dość czasu na podziwianie takich widoków. 

TRASA  W  PIGUŁCE 

  • Początek trasy: szlak 67/69A
  • Miejscowość startu: Hinterbichl
  • Odległość do pokonania: 16,6 km
  • Przewyższenie: 1 030 m.n.p.m.
  • Maksymalna wysokość: 2 375 m.n.p.m.
  • Zejście: 1 030 m.n.p.m.
  • Czas przejścia: 7,5 h wliczając czas na robienie zdjęć ale nie licząc czasu posiłków w schroniskach.
  • Mapa: w nawigowaniu korzystaliśmy z mapy Kompass "Matrei in Osttirol Kals am Grossglockner"
  • Trudność: T2 - według skali SAC
  • Kluczowe punkty trasy: brak szczególnych trudności, poza kilkoma miejscami, gdzie wąska ścieżka prowadzi po skraju bardzo stromego zbocza
  • Opcje szczytu: Muhs­köpfl 2561 m
  • Wariant trasy: szlak okrężny.
  • Najpiękniejsze na trasie: cały odcinek od Berderseehutte do Lasnitzenhutte

SZCZEGÓŁOWY  OPIS  SZLAKU

Hinterbichl do Bergerseehutte 3 h

W Hinterbichl przekraczamy rzekę Isel za kempingiem Bergkristal. Kierujemy się w górę leśną ścieżką nr 67/69A na Lasnitzenhutte/Bergerseehutte aż dojdziemy do rozwidlenia, na którym możemy zdecydować czy trasę będziemy pokonywać zgodnie z ruchem wskazówek zegara kierując się na schronisko Bergerseehutte, czy w stronę przeciwną wybierając kierunek na Lasnitzehutte.

My zdecydowaliśmy się iść zgodnie z ruchem zegara i taki wariant polecamy. Następnie przez krótki czas idziemy po naprzemiennie zmieniającym się terenie. To wąską ścieżką, na której po opadach może byś ślisko, to szeroką leśną drogą. W końcu odbijamy w prawo w głąb lasu ostro pod górę na trasę nr 312, która zaprowadzi nas aż do samego schroniska Bergerseehutte. Na szlakowskazie jest informacja, że od tego miejsca do schroniska czeka nas 2,5 godziny marszu. Przez ok trzy kwadranse idziemy dość stromym podejściem głównie wąską leśną ścieżką. Na wysokości około 1 700 m stopniowo opuszczamy las. Teraz przez ok. 1 godzinę wędrujemy szlakiem, który początkowo łagodnymi falami wznosi się wysoko nad wąwozem Zopatnitzenbach. Następnie mozolnie wspinamy się po stromym zboczu moreny, przekraczając kolejny raz potok Zopatnitzenbach. Po kilkunastu minutach ścieżka wypłaszcza się i odsłania się kocioł polodowcowy jeziora Bergersee. Już za parę chwil odpoczywamy na słonecznym tarasie schroniska  Bergerseehütte. Podają tu przepyszne regionalne danie Käsespätzle, czyli kluski "lane" zapiekane z różnymi rodzajami sera. Przepychota! 

Bergerseehutte do Zopatnitzenalm 1 h

Po odpoczynku i przepysznym posiłku ruszamy w dalszą drogę. Tuż obok schroniska zaczyna się właściwy szlak widokowy Muhs Panoramaweg. Aby na niego wejść trzeba się odrobinę wycofać za schronisko i wybrać trasę oznaczoną nr 912. Jest to wąska ścieżka, po której musimy wspiąć się na wysokość około 200 metrów w łagodnym już nachyleniu. Ścieżka przecina kilka zagłębień i okrąża kilka skalistych formacji, stopniowo odsłaniając przed nami przepiękną panoramę trzytysięcznych szczytów Grupy Venediger. Mijamy drewniany schron – zwany przez niektórych miejscowych "Blitzhütte" – i po pół godzinie docieramy do Zopatnitzenalm, najwyższego punktu naszej trasy (2.375 m). Ta rozległa łąka oferuje wszystkim, którzy tu dotarli wspaniałą nagrodę za dotychczasowy trud wędrówki. Możemy cieszyć się teraz naprawdę imponującym panoramicznym widokiem i mamy mnóstwo miejsca do oglądania i odpoczynku.

Zachłyśnięci otaczającym pięknem nie powinniśmy jednak stracić czujności, bowiem, w kierunku doliny to alpejskie pastwisko odrywa się stromymi klifami - więc nie należy zapuszczać się zbyt daleko! Szczególną uwagę powinni zachować wędrujący z dziećmi i tak, jak my z psami.

Wszystkie, także te lśniące wciąż jeszcze białymi lodowcami, szczyty grupy Venediger, znajdują się teraz w polu naszego widzenia!

Jeśli znasz ich lokalizacje, możesz zobaczyć gołym okiem schroniska Essener-Rostocker Hütte lub Bonn-Matreier Hütte.  Großvenediger - najwyższy szczyt Austrii nie jest jeszcze widoczny z tego miejsca, gdyż chowa się nieco za Rote Säule. Ale po podejściu kawałek w kierunku Lasnitzental, możemy już dostrzec kawałek tego potężnego szczytu.

Przy ładnej pogodzie chce się przebywać w tym miejscu bez końca. Trudno wyruszyć dalej, ale trzeba pamiętać, że mamy do pokonania jeszcze 1,5 godzinne zejście do Lasnitzenhutte i następne 2 godziny marszu do Hinterbichl. Mimo wszystko niechętnie opuszczamy ten punkt widokowy.

Zopatnitzenalm do Lasnitzenhutte 1,5 h

Od Zopatnitzenalm szlak prowadzi łagodnie w dół do Lasnitzental. Na tym odcinku miejscami należy zachować zwiększoną czujność, zwłaszcza gdy wędrujemy z dziećmi albo psami, gdyż po prawej stronie stok schodzi czasami w dół dość gwałtownie. Szlak przebija się przez kilka zagłębień i rowów i wkrótce dociera do górnego dna doliny, które jest usiane dużymi głazami.

Następnie zmienia kierunek. Trasa wypłaszcza się i wiedzie po lekkim zboczu z wyboistym podłożem pod koniec doliny. Kolejny raz na tej trasie czujemy się nagrodzeni! Jeden z najwspanialszych widoków na Großvenediger stojący swobodnie przed nami towarzyszy nam przez długą część zejścia.

Około 1,5 godziny po opuszczeniu Zopatnitzenalm docieramy do Lasnitzenhütte, gdzie mamy kolejną okazję na przekąskę i odpoczynek.

Lasnitzenhutte do Hinterbichl 2 h

Droga z Lasnitzehutte przez ponad godzinę wiedzie szeroką szutrową drogą dojazdową do schroniska. Drogą tą można zejść aż do Prägraten. My w połowie skręciliśmy w ścieżkę nr 68, by przez następną godzinę  dotrzeć do Hinterbichl schodząc nieco bardziej stromo i pracochłonnie. Ponieważ dzień zbliżał się ku końcowi towarzyszył nam przepiękny zachód słońca. 

Wskazówki dla psiarzy

Całą, opisaną tu trasę Muhs Panoramaweg przeszliśmy na początku września 2022 r. z naszym trzyletnim wówczas owczarkiem holenderskim o imieniu Camino. Trekking z psem w Parku Narodym Wysokie Taury jest prawnie dopuszczalny pod warunkiem, że pies będzie podczas całej wycieczki na smyczy. Polecamy linkę treningową 10 lub 15 metrową, która da psu poczucie odrobiny wolności, a nam zapewni postępowanie zgodne z przepisami  i umożliwi zachowanie kontroli nad naszym czworonożnym przyjacielem.

Jedzenie i picie

Na tej trasie jest kilka miejsc, w których nasz pies może ugasić pragnienie (dwa dwa razy przekracza się  potok, przy schornisku jest łagodne zejście do jeziora), jednak zalecamy zabranie ze sobą miski i wody dla psa.

Jeśli chodzi o jedzenie, to nasz pies na co dzień je karmę suchą w dawce dostosowanej do swojej rasy i wagi, w dwóch porcjach  rano i po południu. Przed wyruszeniem na szlak Muhs Panoramaweg daliśmy Minkowi poranną porcję karmy, odczekaliśmy ok 1,5 godziny i dopiero wówczas ruszyliśmy w drogę zabierając ze sobą popołudniową porcję karmy zwiększoną dwukrotnie plus puszkę sprawdzonej karmy mokrej do wymieszania z suchą. Zawsze idąc w góry z Minem tak robimy, że mieszamy mu karmę suchą, którą je na co dzień z karmą mokrą. Przede wszystkim dlatego, że zawsze odrobinę zwiększa to jego nawodnienie, poza tym jest to dla niego pewnego rodzaju atrakcja na szlaku. My mamy swoje batony mocy a Mino urozmaicony posiłek.

Tempo marszu i postoje

Oczywiście idąc z psem na długi spacer, zwłaszcza w góry tempo marszu, oraz liczbę i długość odpoczynków należy dostosować do niego. Pies przecież nie powie nam, że ma już dosyć tych pięknych widoków i pada na pyszczek. Choć może nam to okazać, jednak w takim przypadku istnieje zagrożenie, że mogłoby to mieć dla niego zbyt duże konsekwencje zdrowotne.

Nasz Mino ma bardzo dobrą kondycję. Długie kilkunastokilometrowe spacery nie należą u nas do rzadkości. Nie było więc żadnych problemów wydolnościowych u Mina podczas tej ponad 16 kilometrowej wycieczki. Dłuższą, bo ponad godzinną przerwę zrobiliśmy sobie przy schronisku Bergerseehutte a drugą półgodzinną przy schronisku Lasnitzenhutte.

UWAGA: pamiętajcie, by po nakarmieniu psa podczas postoju w trasie nie ruszać od razu w dalszą drogę. To bardzo ważne, by odczekać ok pół godziny, żeby nie doszło do skrętu jelit, co mogłoby się skończyć nawet zgonem. Piszę tu o zdawałoby się oczywistych rzeczach, ale wierzcie mi zachwyt i odurzenie widokami, jakie oferuje ta trasa może spowodować, że zapomnimy o takich oczywistościach.

Bezpieczństwo i higiena

Szlak Muhs Panoramaweg pozbawiony jest szczególnie niebezpiecznych miejsc, które mogłyby nieść ze sobą ryzyko urazów, bądź kontuzji. Miejsca, w których należy zachowac czujność wskazałam w opisach poszczególnych części szlaku. Zawsze należy jednak być przygotowanym na udzielenie pierwszej pomocy naszemu psu.  Dlatego my także na tę wycieczkę zabraliśmy ze książeczkę zdrowia Minka, Apteczkę oraz oczywiście woreczki na Minkowe kupy.

Serdecznie polecamy zarówno jednodniowy, jak i wielodniowy trekking z psem po przepięknych szlakach Parku Narodowego Wysokie Taury. W szczególności oferującą niezapomniane widoki trasę Muhs Panoramaweg.

Galeria trasy z Hinterbichl do Bergerseehutte

Galeria trasy z Bergerseehutte do Zopatnitzen Alp

Galeria trasy z Zopatnitzen-Alpe do Lasnitzenhutte

Galeria trasy z Lasnitzenhutte do Hinterbichl

Pozostałe wpisy z kategorii podróże
Twój koszyk
Pasek boczny
Zacznij pisać aby zobaczyć produkty, których szukasz

 

Życzymy, aby każdy dzień w Nowym Roku był dobrym dniem i okazją do przeżywania pięknych chwil.

Niech każdy krok, jaki zrobicie, będzie krokiem w dobrym kierunku.

 

Wysyłka zamówień

Od 21.12.2023 do 8.1.2024 mamy urlop i inwentaryzację. Zamówienia, które otrzymamy po 17.12.2023, zostaną wysłane w drugim tygodniu stycznia.